sobota, 5 maja 2012

Sara Burge

Ta kobieta chyba powinna stracić prawo do opieki nad swoim dzieckiem. Sarah "Human Barbie" Burge dała na urodziny swojej córce, siedmioletniej Poppy, kupon warty 10 tys. dolarów na... operację powiększenia piersi!

Szczęście w nieszczęściu polega na tym, że żaden chirurg plastyczny nie jest tak głupi, by powiększać piersi siedmiolatce. Dlatego kupon na razie będzie leżał w sejfie.
- Poppy poprosiła mnie o powiększenie jej balonów. Dlatego kupiłam jej czek na ten zabieg. Ale będzie go mogła wykorzystać dopiero po skończeniu 16 lat. Wtedy będzie to możliwe i legalne. Jeśli jej piersi rozwiną się do tego czasu i będą duże, będzie mogła wydać te pieniądze na inny cel - mówi kochana mamusia.
Sarah "Human Barbie" Burge znana jest z tego, że sama wydała setki tysięcy dolarów na swoje operacje plastyczne. Jej córka jest poniekąd ukształtowana przez mamusię: Nie mogę się wprost doczekać się, kiedy będę miała tak duże balony jak moja mama - mówi Poppy.
A jej matka dodaje, że wszystko co robi, robi dla dobra swojej córeczki. I że dzisiejsze dzieci nie marzą już o tym, o czym marzyli ich rodzice. To dlatego jej prezenty są "cool", ale nic w tym złego. Czy też tak sądzicie?
 źródło: http://www.fakt.pl/Najbardziej-znienawidzona-matka-Zachodu-Co-zrobila-,artykuly,106132,1.html
"Żywa lalka Barbie" jak żywa Lady G.?
Sara może także pochwalić się tytułem najbardziej zoperowanej kobiety na świecie! 
Według mnie powinni odebrać jej prawa rodzicielskie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz